Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abbey Tripel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abbey Tripel. Pokaż wszystkie posty

23 wrz 2017

Calm before the storm – Beer Cup, półfinał numer dwa

Przez długi moment zastanawiałem się co mogę napisać o bitwie, na którą przybyłem niczym syn marnotrawny, Aladyn, czy inna postać fikcyjna. Zwał jak zwał, lecz mając na karku prawie godzinne spóźnienie ominęła mnie tylko klasyczna introdukcja Remika i jak mniemam – modelowe "halo, halo" wraz z uroczystym wstępem Pana Prezesa Jana. Wichry południa, deszcze północy (...i spóźnione pociągi) nie zatrzymały mej osoby, a piwo przy stole czekało na mnie już...

Takim pięknym, pseudoliterackim wstępem tegoroczną relację piszę przedostatni raz. Czas płynie nieubłaganie, a finałowy quadrupel od kilku miesięcy już dojrzewa w piwnicach uczestników. 
Ale zanim o tym – zajmijmy się czwartkowym triplem. Tak na rozgrzewkę. 

Gdy dotoczyłem się do Białej Małpy, towarzystwo było już w iście projektowych nastrojach (Ave Prezes Marek!), a butelki z konkursowymi piwami były już prawie wysuszone. Wysuszone nie tylko z tylko z uwagi na liczbę osób, jaka tego dnia  – wręcz  – "zapchała" multitap, a duchotę i panującym tam gwar. 


14 cze 2017

Kozakov Brewery

Z wypustami Krzysztofa miałem do czynienia już kilka razy. Pierwsza butelka, która obiła się o moje kubki smakowe (klik! klik!) to osiemnasto ballingowy Dubbel, który de facto zrobił robotę i okazał się naprawdę solidnym napitkiem. Jak to mówią, pierwsze wrażenie jest najważniejsze, lecz w miarę poznawania wypustów tego domowego warzyciela, zdążyłem (jak to bloger, whatever) wyrobić sobie już jakąś opinię i "zaszufladkować" tenże browar domowy. To jednak będzie w podsumowaniu, a teraz zajmijmy się trójką piw, która znów trafiła na stół. Oczywiście na głosów dwa. 


14 sty 2017

Alcohol Fueled Brewtality #4

Dzisiejszą odsłonę można by było okrasić znakiem promocyjnym Teraz Polska. Style z Finlandii i Belgii w zestawieniu z pszenicami Europy Środkowej. Połowa z nich to lokalne wypusty. Jak się nasi rzemieślnicy trzymają w europejskim regionaliźmie?